
Jeszcze nie zdążyliśmy ochłonąć po informacji o rejestracji nazwy
Prince Of Persia Prodigy przez Jordana Mechnera, a już pojawia się kolejna ciekawa wiadomość...
Otóż pod
tym adresem znaleźć można tajemniczą i właściwie mało mówiącą zwykłym śmiertelnikom animację, przedstawiającą
niebieski skomplikowany symbol... Nie byłoby w tym nic tajemniczego gdyby nie to, że po chwili
symbol znika, zalany czarną i gęstą substancją, podobną do ropy lub też do kosmity Venoma z komiksów Marvela.
Po za tym, jak informuje serwis
Gry-Online.pl, "w kodzie strony da się odnaleźć kilka ciekawych słów kluczowych takich, jak choćby ciąg
„best, action, adventure, game, ever, Ubidays, 2008, corruption, decay” (szczególnie ciekawić mogą te ostatnie – zepsucie, upadek). Uwagę przyciągają też:
„Ubisoft, Ubi, Soft, Montreal, Studio”, a także imię i nazwisko:
Ben Mattes. Osoba ta brała udział przy tworzeniu
Prince of Persia: The Two Thrones i
Prince of Persia: Rival Swords."


Na mój rozum animacja ta jest metaforą walki dobra (niebieski symbol) i zła (czarna ciecz)... Czy więc będziemy mieć powtórkę z rozrywki (The Two Thornes i Dark Prince) i naszego Księcia opanuje jakaś negatywna siła ? Czy może jeszcze inaczej potoczy się fabuła gry ?
Na razie nie można tego wyjaśnić, należy więc czekać na komentarz Ubisoft Montreal, a ten - jak zapewnia serwis
GameFocus, pojawić ma się już za tydzień.
Jedno stwierdzić jednak trzeba -
robi się coraz ciekawiej...
Źródło: Gry-Online.pl