
Wiemy już, że najważniejszą różnicą między nowym Prince of Persia a starą Trylogią Piaskową jest możliwość wybierania sobie środowiska. Jak już zresztą wspominałem w jednym z wcześniejszych newsów: to od Ciebie będzie zależało, w którą stronę udasz się najpierw - oczywiście wszystko na bazie zdobytych uprzednio zdolności.
Gamespot w swoim artykule zamieścił ciekawą informację na temat czwartej lokacji, znanej jako "Vale" - region ten odbiega od tradycyjnej Perskiej architektury oraz słynie ze specyficznego bossa, zwanego Alchemist.
Wiele środowisk w "Trylogii Piaskowej" były mocno zakorzenione w estetyce tradycyjnych perskich pałaców i twierdz, które zobaczysz również w nowej odsłonie.
Nie mniej jednak Vale jest zaprojektowany zupełnie inaczej od innych regionów. To drewniana, industrialna lokacja zastępująca znane, stare wzory geometryczne. Jest to opisane przez Bena Mattesa jako połączenie obrazów M.C Escher'a, szkiców Leonarda da Vinci oraz klasycznych przygodówek serii Myst.
Historia (jak już wiadomo) rozpoczyna się wraz ze wszystkimi czterema regionami, które przejął zły Ahriman. Na każdy zakątek sprowadził nieszczęście w postaci korupcji, rozprzestrzeniającej się w niewiarygodnie szybkim tempie. Ta czarna substancja zdolna jest produkować wrogie oddziały oraz przejmować kontrolę nad ciałem i umysłem śmiertelnika.
Twoim zaś zadaniem jest zapobiegać zepsuciu poprzez pokonywanie bossów oraz obrońców danej krainy. Każdego z nich będziemy pokonywać na swój sposób - Alchemist w przeciwieństwie do "Wojownika" jest dużo mniejszy i słabszy, za to bardziej przebiegły.
Alchemist jest w pewnym stopniu magikiem, mistrzem korupcji. To odrażające czarne paskudztwo, które ozdabia ściany i powierzchnię jest zasadniczo trucizną dla Księcia – zaś dla Alchemista największą defensywą. Nie rozprawisz się z nim wykonując jedynie zwykłe ataki, na każdego bossa będziesz musiał wymyślić inną taktykę, która przyniesie Ci zwycięstwo. Jedyne co musisz zrobić, to wykorzystać umiejętności Księcia na swoją korzyść. Sugerując się sterowaniem na Xboxa 360 – A odpowiada za skok i turlanie się, X to atak, Y służy do przeskakiwania nad przeciwnikiem, B natomiast za łapanie go – kiedy już znasz podstawowe przepisy, powinieneś tak wykorzystać te zdolności, by przeciwnik nie wpadł na korupcję, która z pewnością przeteleportuje go do następnego kręgu. Trzeba również pamiętać, że raz sprawdzona taktyka może nie sprawdzić się podczas walki z innymi bossami.
Pokonanie obrońcy danej krainy sprawi, iż teren ów zacznie powracać do normalnego stanu, to z kolei umożliwi Ci dostęp do dalszej części lokacji oraz pozwoli na kolekcjonowanie „Light Seed’ów”. Te tajemnicze orby są rodzajem waluty,
uzbieranie odpowiedniej kwoty pozwoli Ci odblokować nowe magiczne umiejętności. System ten z pozoru może wydawać się nieco intrygujący, twórcy pomyśleli również i o tym – zamiast nadmiernego backtrackingu, który był cechą nadrzędną w Warrior Within, dostaniemy po przejściu danej lokacji coś w rodzaju teleportu. Dzięki niemu będziemy zdolni szybko powrócić do ominiętego „Light Seed’a” i go zebrać.
Oczywiście w naszej
galerii znajdziecie kilka nowych zdjęć, które z pewnością Was zainteresują - dwa z nich prezentują oblicze samego Alchemista. Miłego oglądania.