Przeszukując wczoraj internet byłem wręcz wniebowzięty! udało mi się znaleźć kilka interesujących faktów ze świata nadchodzącej odsłony. Większość z nich co prawda obala te teorie powstałe po obejrzeniu ostatniego trailera, gdyż na pierwszy rzut oka TFS wygląda jak tytuł robiony pod ekranizację. Nic bardziej mylnego, moi drodzy! okazało się, że strój to jedynie zbieg okoliczności, bowiem Zapomniane Piaski nie będą miały kompletnie nic wspólnego (podkreślam) z filmem The Sands of Time. Produkcja, która ma pojawić się w maju to nic innego jak kontynuacja starej Trylogii, tyle że osadzona pomiędzy Piaskami Czasu a Duszą Wojownika - stąd też wziął się charakterystyczny krój bohatera.
Zgodnie z zapowiedzią, 12 grudnia na kanale Spike TV pojawił się oficjalny trailer do nadchodzącego The Forgotten Sands. Nie wyciśniemy z niego więcej informacji, niż do tej pory udało nam się zgromadzić, niemniej jednak warto zobaczyć nowego Księcia w akcji. Otoczony w burzy piaskowej wykona kilka akrobatycznych ruchów w tle dość groteskowej muzyki. Co do nowego image'u protagonisty mam spore zastrzeżenia. Oby gameplay prezentował się lepiej niż modele postaci, gdyż oczekuję od Zapomnianych Piasków powrotu do mojej ulubionej części z minionej Trylogii.
Prince of Persia The Forgotten Sands to kolejne dzieło francuskiego giganta, które prawdopodobnie ujrzy światło dzienne 10 maja 2010r. To przecież już za 4 miesiące! a my nadal nie znamy szczegółów. A raczej nie znaliśmy, bowiem kilka faktów już w necie dumnie kroczy.
Nadszedł grudzień, jeden z najbardziej magicznych miesięcy w roku i chyba najbardziej przez wszystkich wyczekiwany. Ponownie spotkamy się w gronie rodzinnym, złożymy sobie życzenia i ustalimy nowe priorytety, by przyszły rok okazał się lepszy od poprzedniego. Nic więc zatem nie stoi na przeszkodzie, by nasze noworoczne postanowienia zrealizować właśnie teraz - czyli powrót Ipersia!
Nadszedł październik, rok temu przygotowywaliśmy się na nadejście nowej odsłony, która zrewolucjonizowała rynek growy i postawiła na nogi całkiem nową trylogię, odebraną przez wielu pozytywnie, innych niestety do siebie zraziła z niewiadomych nam przyczyn. Wszyscy wierzymy, że kontynuacja zbliża się nieuchronnie i znowu będziemy zasypywani ogromem informacji z tego małego światka, jakim jest Prince of Persia. Poniższy news potraktowałem jako małe odświeżenie serii, zatem zapnijcie pasy i poświęćcie kilka minut na zaznajomienie się z ów mini-artykułem autorstwa Krisa. Zapraszam do lektury.
Dzisiaj rano poszukując informacji na temat nowych wieści ze świata Prince of Persia, przypadkowo natknąłem się na stronę Empireonline.com, który ów wieści zawierał w przyjaznej dla nas postaci zdjęć. Co prawda nie są to zdjęcia w masowej ilości, ale sprawiają dosyć pozytywne wrażenie. O wiele lepsze od tych plakatów sprzed tygodnia, bowiem możemy ujrzeć masę szczegółów w otoczce perskich klimatów.
Wszystko najwyraźniej zmierza ku lepszemu, w sieci powoli zaczynają zbierać się zdjęcia i fakty z najnowszej ekranizacji Prince of Persia: The Sands of Time. Chociaż szczerze powiedziawszy nadal jest ich zbyt mało by można było określić, czy Bruckheimer nie stracił jeszcze formy po Piratach z Karaibów - ja wciąż wierzę w jego geniusz, dokonał dobrego wyboru stawiając Jaka Gyllenhaala w roli Dastana, choć niektórzy uważają inaczej. Również Gemma Arterton może budzić sporo kontrowersji, ja mimo wszystko darze ją wielką sympatią po dobrze odegranej roli w najnowszym Bondzie. Tak czy inaczej przechodzimy do sedna ;P